Posty pojawiać się będą w poniedziałki i czwartki :)
Do zobaczenia :*

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Piąty: Utrzyj mu nosa mała.

Niechętnie opuszcza samochód Włodarczyka i zatrzaskuje za sobą drzwi, narzucając na ramię niezawodną, pojemną, czarną torebkę. Nie ma najmniejszej ochoty oglądać twarzy Argentyńczyka, ale wie, że nie spotkanie go będzie graniczyło z cudem. Brunet posyła jej delikatny uśmiech, obejmując ją ramieniem i przy jej boku podąża w stronę wejścia do budynku. Chwilę później Wojtek znika za drzwiami szatni, a Magda przekracza próg hali. Opada na jedno z krzesełek i z podziwem lustruje obraz obiektu, który w dniu meczu wypełnia się po same brzegi, zagłuszając myśli zebranych w nim ludzi okrzykami kibiców bełchatowskiej twierdzy. Mimowolnie uśmiecha się pod nosem, wykonując kilka zdjęć swoim nowym sprzętem otrzymanym od prezesa klubu. Nim zauważa a na sali zjawa się uśmiechający ciepło się w jej stronę Falasca. Po chwili zauważa jego sylwetkę znajdującą się niedaleko drzwi i wita go szerokim uśmiechem, jak zawsze rozpoczynając pogawędkę. Odkłada czarnego Nikona na krzesło i z chęcią pomaga trenerowi rozłożyć siatkę, wcześniej stawiając słupki. Po kilkunastu minutach drzwi sali otwierają się, a w ich progu pojawia się smukła sylwetka znienawidzonego przez nią przyjmującego. Czuje na sobie jego przeszywający wzrok, a szczególnie jak pali nim jej pośladki wciśnięte w materiał obcisłych dżinsów. Zamyślona nie zauważa nawet machającej jej przed oczami dłoni Argentyńczyka. W końcu jednak wyrywa się z letargu i spogląda pytająco na Miguela. Ten ze śmiechem oświadcza jej, że już skończyli i proponuje powrót na jej wcześniejsze miejsce. Zmieszana dziewczyna przeprasza trenera i szybkim krokiem wraca na krzesełko, na którym ułożony jest jej największy skarb. Przewraca go delikatnie w dłoniach, wpatrując się w rozgrzewającego się siatkarza. Dlaczego on do cholery nie może jej dać spokoju? Zniszczył jej sprzęt, zaciągnął do łóżka, wykorzystując jej stan trzeźwości i jeszcze pragnie by była jego zaspokojeniem potrzeb seksualnych. To się w głowie nie mieści! Ten cholery dupek nie ma ani grosz wstydu! Nie cierpi takich pewnych siebie bufonów! Ale spokojnie. Już ona zadba o to by się nieźle potrudził, a później nie dostał nic w zamian. Jej usta na samą myśl o doskonałej zabawie kosztem przyjmującego ułożyły się w cwany uśmieszek. W końcu podniosła swoje cztery litery z siedzenia i podeszła bliżej barierek, wykonując kilka zdjęć rozgrzewającym się zawodnikom. Winiarski z uśmiechem pozował do kilku zdjęć, a na jednej z fotografii udało jej się nawet uchwycić skrzywienie Wlazłego na twarzy, gdy Michał pacnął go w głowę. Roześmiana dalej czatowała z aparatem w dłoniach, myśląc nad kolejnymi ujęciami. Tym razem padło na roześmianą parę środkowych, goniących się po całym boisku, którą do porządku starał się przywołać Falasca. Parsknęła śmiechem na widok rozwścieczonego Andrzeja pędzącego za Karolem, który po chwili przeskakiwał przez barierki, o mało co nie uderzając nogą w twarz Magdaleny. Brunetka jednak w odpowiednim czasie się schyliła i uszła cało. Do jeszcze większego szaleństwa brakowało Winiarskiego, który zapuścił muzykę z głośników znajdujących się na sali i zaczął głośno śpiewać, a właściwie wyć :

-Cześć Zośka, kocham cię jak nikt
 Za tobą w ogień poszedłbym
 Ty wiesz, że masz największy biust
 I jedne z najpiękniejszych ust...
Kochać kobiety
Choć to bardzo trudna rzecz
Kochać i wady i zalety

Choć wad nie powinnyście mieć...
Kochać kobiety
Choć to bardzo trudna rzecz
Kochać za rosół i kotlety
I za zajebisty seks...

Cała hala zalała się falą śmiechów zawodników oraz brunetki wraz ze sztabem. Jak tu nie kochać Skrzatów?! No jak?! Włodarczyk ciągle chichocząc kręciła biodrami, wykonując przy tym swoją pracę. Nim się obejrzała a wyśmienitym humorze, który był zasługą chłopaków opuszczała budynek Energii, nucąc pod nosem jeden z hitów Ich troje. Wojtek śmiał się cicho pod nosem z jej umiejętności wokalnych, wrzucając torbę treningową na tylne siedzenie. Zatrzasnął za sobą drzwi i odwrócił się w stronę kuzynki, która to samo chciała uczynić ze swoją. Jego ciemne tęczówki natrafiły na sylwetkę Facundo, która podążała w kierunku zaparkowanego obok samochodu Uriarte auta. Niczego nieświadomy brunet, wygwizdując pod nosem przemierzał dzielącą go odległość, gdy Włodi tymczasem zerwał się z miejsca i pobiegł w jego kierunku. Nie miał pojęcia co się z nim dzieję, ale czuł jak jego krew zaczyna buzować. Chwycił go za ramię i odwrócił w swoją stronę, wymierzając w jego twarz uderzenie pięścią. Zdezoriętowany Conte przyłożył ręce do lepkiej cieczy wydobywającej się z jego nosa, klnąc siarczyście na kolegę z zespołu. 

-Kurwa, Włodarczyk! Pojechało cię?!-krzyknął wściekły, sycząc z bólu. 

-Zasługujesz na coś zdecydowanie więcej, ale szkoda siły marnować na takiego dupka.-warknął w jego stronę młodszy siatkarz. 

-Wojtek! Cholera! Co ty wyprawiasz?! - pomiędzy Skrzatami stanęła brunetka.-Boże! Co ty mu zrobiłeś?! Zwariowałeś?!-wrzeszczała przestraszona. 

-Nauczyłem, że ciebie nie wolno krzywdzić.-odparł Wojtek. 

-Facundo przepraszam.-nie wierzyła, że to mówi.-Lepiej już zniknij jemu z oczów. 

-Ty go jeszcze przepraszasz?!-prychnął kuzyn dziewczyny.-Ja bym mu jeszcze z raz przypierdolił! On cię wykorzystał! 

Magda niemalże siłą odciągnęła rozwścieczonego Włodarczyka od Argentyńczyka, gdy ten po raz kolejny zbliżył się do niego na niebezpieczną odległość. Jakimś cudem udało jej się doholować go do samochodu, by usiąść za kierownicą. Brunet spojrzał na nią pytająco, gdy ta ułożyła dłonie na kierownicy i zamierzała opuścić parking. Dziewczyna uświadomiła mu tylko, że w takim stanie stwarza zagrożenie dla niej i jego oraz innych uczestników ruchu drogowego, na co siatkarz milczał. Po kilkunastu minutach opuściła Audi kuzyna i pośpiesznie ruszyła w kierunku wejścia do domu. Przekręciła kluczyk w zamku i przekroczyła próg, czując przyjemne ciepło uderzające w jej twarz. Pozbyła się okrycia zewnętrznego i zmęczona opadła na kanapę w salonie, rozprostowując swoje ciało. Wojtek natomiast zagościł w kuchni, przygotowując dla siebie i jego towarzyszki gorącą czekoladę. Wiedział przecież, że tylko tym może odkupić swoje winy u Magdy. Brunetka obdarzyła go spojrzeniem, po czym zmrużyła oczy, przekrzywiając uroczo głowę na bok. Wojtek mimowolnie uśmiechnął się pod nosem. 

-Czego chcesz?- zapytała, uporczywie wpatrując się w bruneta. 

-A czy ja zawsze muszę czegoś chcieć? -wystawił jej język. 

-No nie, ale coś mi intuicja podpowiada.

-No dobra! Przepraszam za moje zachowanie pod halą, ale puściły mi nerwy. Cholera! On cię wykorzystał do zabawienia się! 

-Wojtek, przestań! Nie wracajmy do tego! Przecież wiesz, że czasu nie da się cofnąć, ale da się natomiast zapobiec kolejnemu razu. 

-Masz rację. Utrzyj mu nosa mała.-obdarzył ja subtelnym uśmiechem.

-Mam taki plan.-zaśmiała się.-Kocham cię kuzynie! Wiem, że za mną skoczyłbyś w ogień.-objęła go mocno.

-Ja ciebie też kuzynko.-musnął ustami jej czoło.

Przyciągnął ją bliżej siebie, zamykając w swoich ramionach. Magda z uśmiechem trwała tak dłuższą chwilę, napawając się bliskością kuzyna. Wojtek był jej naprawdę bliski. To jemu w większej części wygadywała się ze swoich tajemnic, miłości. Nie zbyt obdarzała zaufaniem matkę, która pewnego razu, widząc jak córka nie odważy się wyznać chłopakowi uczucia sama to zrobiła.  

                                                      ~*~
Wiem, że krótki, ale najciekawszą akcję ( mam nadzieję, że taka jest) zostawiam na raz następny ^^ Jak myślicie Conte należało się oberwać od Włodarczyka? Jak dla mnie ewidentnie na to zasłużył, a że Włodi to najlepszy kuzyn na świecie ostrzegł kolegę, by do naszej Magdy się nie zbliżał :) Ciekawe czy posłucha Włodarczyka? Coś mi się wydaję, że na poważnie sobie tego nie brał :P No i jest nieco humorku jak zawsze ;3 Winiarski i jego niezastąpione wokale + Karol i Andrzej ^^  Tak, więc mam nadzieję, że miło zakończyliście ze mną wakacje ;) A teraz czas spiąć dupę i zabrać się do nauki! Trzymajcie kciuki by dobrze mi poszło w liceum i bym się nie zgubiła podczas rozpoczęcia! :D Kaśkablogera potrafi wszystko XD Jeśli chcecie mieć ze mną stały kontakt zachęcam do dodania mnie na snapchacie ;3  Mój nick to : kachaaa2 ( tylko bym wiedziała, że to wy, w sensie czytelniczki napiszcie wcześniej na emailu swoją nazwę czy też na gg , bym nie dodała jakiegoś obcego :D)  A tak prezentuję się mój numer gg: 39313378 :) Całuję i zapraszam w czwartek ( jeśli nie bd dużo nauki :D) ;* 

21 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Rozdział jest jak zawsze boski :) Oczywiście,że Conte należało się za to co zrobił Magdzie. Ja też chce mieć takiego kuzyna ;) Facundo na pewno nie posłucha Włodarczyka i zbliży się do Magdy. Karol, Andrzej i Winiar jakże może być nie wesoło z taką trójką:) To prawda trzeba spiąć dupę i wziąć się za naukę, matura sama się nie zda :(
      Do następnego(ja chcę już tą szóstkę!)
      P.S. Trzymam za ciebie kciuki i powodzenia w nowej szkole :)

      Usuń
    2. Ile bym dała za takiego kuzyna czy brata ;3 Conte lubi łamać zakazy :D Gang Bełchatów <333 *.* Trzymam za Ciebie kciuki Kochana ;*
      Dziękuję Agatko ;*

      Usuń
  2. Włodarczyk dobrze zrobiłeś, należało sie Conte! W sumie i tak wiadomo, źe Facudno nie odpuśći, ale ...
    Ogólnie fajny roździał, z humorem, na czele z Winiarem!
    Czekam na 6 i pozdrawiam ° Natalia :**
    Moj snap: pszczolkac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Conte to Conte, co poradzisz? ^^
      Michała nigdy nie za wiele ;3
      Dziękuję i pozdrawiam :*

      Usuń
  3. Świetny *.*
    Conte nieźle tu namiesza...coś tak czuję.
    Hahhaha no wiadomo że Skrzaty są nienormalne XD ale Michał gustu muzycznego nie posiada xD a tak serio to wyobraziłam sobie popis Winiara ;D
    Wojtka trochę poniosło ale widać że nie pozwoli aby ktoś skrzywdził Magdę.
    Pozdrawiam ;**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym to zobaczyć na własne oczy *.*
      Dokładnie ;)
      Pozdrawiam i dziękuję ;*

      Usuń
  4. Jak już wcześniej wspominałam - Conte nie odpuści na pewno :D Wiem że Włodi stanął w obronie kuzynki, ale obawiam się że zareagował na tyle gwałtownie, że możne mieć z tego kłopoty. No ej, nie bijemy Facundo, to Conte jest, tak nie można :(
    Czy coś z tego wyniknie okaże się w czwartek.
    Oczywiście życzę powodzenia, liceum przy odrobinie starań i szczęścia może być najfajniejszym okresem życia. Profilując się trafiasz na ludzi, którzy mniej więcej mają podobne zainteresowania. No i nauczyciele nie czepiają się o byle co, w końcu traktują uczniów jak osoby dorosłe :) Nie zgub się, w takim razie! :P
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ^^ Znajdzie się widzę także duszka, która go przed rozwścieczonym Włodim obroni ;3
      Zauważyłam to właśnie dzisiaj ^^
      Za późno bo nie mogłam znaleźć klasy, ale w końcu trafiłam :D
      Dziękuję i pozdrawiam ;*

      Usuń
  5. O kuźwa, Kaśka! Takie akcje?!
    Po pierwsze Winiarski o.O :D Umarłam :D
    Po drugie Conte o.O Ale dostał huhu :P
    Pozdrawiam siatkarka kurkowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie, nie! To było o kurde Kaśka! :D
      Każdy pod ciężarem jego wzroku umiera na zawał *.*
      Wojtuś silny jest i przywali jak trzeba ^^
      Dziękuję i pozdrawiam :*

      Usuń
  6. Ojj należało się Conte. Włodarczyk postąpił jak prawdziwy rycerz na białym koniu ^^ Niech Magda zemści się na Facundo (choć go uwielbiam, ale nie w tym opowiadaniu <3 ) i da mu popalić.
    Czekam na kolejny :3
    Pozdrawiam i weny :*
    PS I powodzenia ;) Mnie czeka to za rok, a już się boję xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wojtuś pan mojego serca ^^ <33
      Ja osobiście też go bardzo lubię ;3
      Spokojnie, ja dałam radę to i Ty dasz :D
      Dziękuję i pozdrawiam :*

      Usuń
  7. Zapraszam an dwójeczkę ;)
    belchatowskie-lovestory.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz będę pisać koma, bo przeczytane już dawno ;3

      Usuń
  8. Wojtek <3
    Rewelacyjny rozdział :D nie mogę się doczekać kolejnego :)
    http://w-rytm-siatkarskich-serc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Żeby nie było, że jestem ta zła i okrutna to informuję Cię, że jestem na tym etapie nadrabiania o 6:43 w środę :) Ja to przeczytam!
    A i dodam cię na snapie :) pozyyytywnie
    retreat

    OdpowiedzUsuń